Chodź na melanż, czyli czym skutkuje niecierpliwość

Osoby, które dziergają już od jakiegoś czasu dobrze mnie zrozumieją, zaś tych z Was, którzy chcą dopiero zacząć swoją przygodę z włóczeniem, chcę dzisiaj ostrzec – Uwaga! To uzależnia! Ani się nie obejrzysz, a Twoim pokojem zawładną wełniane motki, wszędzie będą walać się ścinki włóczek, a druty, szydełka i inne akcesoria będą nachalnie zajmować coraz więcej miejsca… Oczami wyobraźni już widzisz siebie w tych wszystkich przepięknych swetrach, czapkach i opaskach, choć nawet jeszcze nie nabrałeś ich na druty…

Żywot włóczących nie jest lekki. Pomysłów w głowie całe zatrzęsienie, kolekcji włóczek jeszcze więcej, a czasu na ich przerobienie niestety nie przybywa. Mi z tego powodu czasem wkrada się włóczkowa niecierpliwość. Chciałabym mieć coś na już, na teraz, szybko coś nowego, ładnego i ciepłego. Najlepiej żeby za parę godzin, np. na spotkanie z kumpelą, pojawić się w dopiero co zdjętej z drutów czapce, czy szaliku. Swoją przygodę z drutami zaczęłam od komina. Jego wydzierganie zajęło mi kilka dobrych dni i to wtedy pierwszy raz zraziłam się do czasochłonnych robótek. Szybko przerzuciłam się na czapki, kiedy to zorientowałam się, że jestem w stanie wydziergać jedną w 2-3 godziny. Byłam zachwycona, jak szybko można zrobić komuś fajny prezent i zaczęłam obdarowywać znajomych moimi pierwszymi, niezbyt perfekcyjnymi wywłóczeniami. Ale nie uwierzycie! Jest też opaska! A ją można zrobić już w niecałą godzinę!

Upatruję tu zachowania, które w psychologii nazywa się odraczaniem gratyfikacji, czyli umiejętnością odrzucenia nagrody, żeby w późniejszym czasie dostać jeszcze większą. Czyli moim przypadku zdecydowanie jej nieumiejętnością. W ramach walki z tą brzydką tendencją robię teraz olbrzymi szal i nie poddam się. Już nie mogę się doczekać, aż Wam go tu przedstawię. A dzisiaj zapraszam na melanż, a w roli głównej – opaska z pięknej melanżowej (czyli wielokolorowej) włóczki, którą robi się bardzo szybko, a wygląda bardzo efektownie!

Opaska melanżowa taka „na już” powstała na podstawie schematu znalezionego na Garnstudio o tutaj. Możecie tam znaleźć również filmik, pokazujący jak w prosty sposób wykonać taką opaskę. Do jej wykonania użyłam włóczki melanżowej, drutów o rozmiarze 4 mm, przerabiając podwójną nitką. Zaczęłam od nabrania 42 oczek (40 + 2 o. brzegowe) i przerabiałam pojedynczym ściągaczem, czyli:

I rząd: 1 o.b. *1 op, 1 ol*

II rząd: 1 ob. *1 ol, 1 op*

*powtarzać do końca rzędu*. Po przerobieniu ok. 22-23 cm przerabiałam dalej w następujący sposób:

I rząd (prawa strona robótki)- redukujemy oczka: 1ob * 2 o. zdjąć na prawy drut jak do przerobienia na prawo, 1 op, nieprzerobione oczka przełożyć nad oczkiem przerobionym*

II rząd: wszystkie op

III rząd: wszystkie op

IV rząd: wszystkie op

V rząd – dobieramy oczka: 1 ob., * 1 narzut, 1 oczko przerabiamy 2 razy*

VI rząd i następne : przerabiamy znów ściągaczem pojedynczym (patrz wyżej). Zamykamy, gdy długość robótki osiągnie ok. 46-48 cm i zszywamy ściegiem dziewiarskim, aby ścieg był niewidocznyopaska3

Opaska melanżowa

Opaska melanżowa
opaska4

Schemat – opaska melanżowa – możecie też ściągnąć za darmo w formacie PDF

Co sądzicie o opaskach? Lubicie je nosić? Według nas to będzie hit tegorocznej wiosny, a więc już zakasujemy rękawy i dziergamy kolejne. 

 

Iza

16 Comment

  1. Urocza opaska wrodzona niecierpliwość nie pozwala mi się zabrać za dzierganie

    1. Misia says: Odpowiedz

      A może warto spróbować dziergać przy na przykład oglądaniu jakiegoś serialu? Ja nie potrafię robić jednej rzeczy na raz (nudzi mnie to niezmiernie), ale wystarczy, że dziergam, oglądając jednocześnie któryś z moich guilty pleasure – od razu lepiej mi idzie 🙂

  2. Zgadzam się z Tobą – to uzależnia. Kiedyś uczyła mnie babcia z mamą, zarówno na drutach, jak i szydełkować. Dziś w planach mam, aby robótki wpleść w swoją DG.
    Osobiście marzy mi się własnoręcznie wydziergany komin, ale zima w sumie poszła, i zastępuje ją wiosna, więc marzenie odłożę w realizacji.
    P.S. Chyba zostanę u Ciebie na dłużej… 🙂

    1. Misia says: Odpowiedz

      Zima właśnie wróciła! 🙂 a tak poważnie – lekki komin na okres przejściowy, taki jak przedwiośnie, jest świetnym pomysłem i może warto nie odkładać dziergania do następnej zimy i spróbować już teraz?

  3. Maja says: Odpowiedz

    Do kreatywnych świat należy:) Pierwszy kostium kąpielowy został wydziergany dla kajakarzy! Maja

    1. Iza says: Odpowiedz

      Haha, strój kąpielowy to w ogóle super pomysł! Już widziałam parę projektów, więc jak skończy się sezon czapkowo-szalikowy to trzeba się wziąc za stroje;) Pozdrawiamy

  4. Mam na swoim koncie kilka popełnionych rzeczy na drutach. To faktycznie wciągające zajęcie. Chciałabym kiedyś do tego wrócić 🙂

    1. Iza says: Odpowiedz

      Polecamy, bo to wielka satysfakcja i radość z noszenia zrobionych własnoręcznie czapek i szalików 🙂

  5. Świetna opaska! Ja je uwielbiam! W czapka h wyglądam jak Fiona ze Shreka

    1. Iza says: Odpowiedz

      Haha, faktycznie znam osoby, które za czapkami nie przepadają, więc opaska może być fajną alternatywą. Pozdrawiam 😉

  6. I takie cudo można zrobić samemu? 😉 Nigdy czegoś takiego nie robiła;) PS Masz śliczne logo:)

    1. Iza says: Odpowiedz

      Dziękujemy 😉 Zachęcamy do spróbowania, to nic trudnego, a satysfakcja gwarantowana;)

  7. Chyba mam za mało cierpliwości, kiedyś miałam taką opaskę zrobioną przez babcię, była bardzo wygodna i ciepła:) PS. Masz piękne dłuuugie rzęsy;)

    1. Iza says: Odpowiedz

      Dziękuję 🙂

  8. […] dzisiejszego posta jest opaska na głowę. Już jakiś czas temu alarmowałyśmy, że taka opaska to hit tegorocznej wiosny i dlatego wypada  mi, wpisując się w trendy, […]

  9. Moja mama zawsze mi wmawiała, że nie dam rady.. a aj już tyle szalików zrobiłam :p. Opaski jeszcze nigdy

Dodaj komentarz